Like a horse on a carousel

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!
Zaczne od tego, ze od dwoch dni kisze sie w domu. A dokladniej moje zwloki rozkladaja sie w lozku, a ja mam dosc uczucia suchej mordy, gdyz mam zatkany nos a krople pomagaja na gora 5min - uroki anginy. Gdyby byl to normalny tydzien, to smialo zostalabym caly tydzien w domu, ale tak sie sklada, ze opuscilam juz 2 egzaminy praktyczne i jak sobie o tym pomysle to mam dosc. Jutro pomimo zawrotow glowy chce pojsc do tej pieprzonej szkoly i miec to z glowy. Juz mnie nawet nie obchodza wyniki.

Gdyby tego bylo malo - kolezanka napisala mi dzisiaj , ze znowu jest spiecie w klasie i chodzi znow o ta sama osobe. Dziwne jest to, ze takie rzeczy dzieja sie tylko jak nie ma mnie w szkole. Wszyscy sie jej boja, a ja jestem jedyna osoba, ktora ma odwage powiedziec jej co o niej mysle (szczerze mowiac to mi to lata i powiewa) - a gdy ktos sie odezwie to ona juz podkula ogon. Nienawidze takich osob.

Jestem zmeczona i nie moge spac. fakdat.


btw, jak komus sie chce ze mna pogadac to zapraszam na aska ;) ASK
tumblr_nea229Qnxw1qizg5ro1_500.jpg
Tagi: szkola
02.12.2014 o godz. 22:40
Atelophobia
Like a horse on a carousel
Skąd: Belgia.
O mnie: Mam tak porabany charakter, ze po prostu nie potrafie.
statystyki